Czy kara za ignorowanie z premedytacją sygnalizacji świetlnej jest adekwatna? Warto dyskutować, bo takie sytuacje zdarzają się nagminnie. Jak karać i zapobiegać podobnym zdarzeniom?

Witek Bąk: ja w zasadzie mogę zamknąć oczy i wiem co się wydarzy. Ostatnio staliśmy przed skrzyżowaniem ze strzałką skrętu warunkowego. W pewnym momencie strzałka zgasła, a stojący trzy samochody za nami kierowca ominął wszystkie pojazdy i pojechał na czerwonym świetle.

Za takie wykroczenie w Polsce grozi kara w wysokości 300-500 zł i 6 punktów karnych. Dariusz Szczepański (OSK Kobra), gość programu Porozmawiajmy o Branży, wskazał, że kara powinna pełnić funkcje prewencyjne, odstraszać. „W przeciwieństwie do kar w krajach europejskich, mandat 300 zł, przy obecnej średniej krajowej, nie pełni tych funkcji”.