25-letni mężczyzna, kierowca Opla wykazał się kompletnym brakiem poszanowanie brd. Szczyt głupoty, a może kary wciąż za niskie?

  • W minioną środę 11.09.2019 policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli kierowcę Opla Corsy, który po godz. 12 jechał przez Baranów Sandomierski.

  • Okazało się, że mężczyzna ma 2,8 promila alkoholu w organizmie, ale to nie wszystko.

  • Mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, gdyż ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych - uprawnienia stracił za jazdę pod wpływem alkoholu.


Niestety kierowca Opla ma gdzieś zasady brd i jeszcze tego samego dnia, po godz. 20 jechał autem kolegi z dwoma kolegami i 10-miesięcznym dzieckiem na zakupy. Kolejny raz 25-letni kierowca, tym razem prowadząc Opla Astrę był w stanie nietrzeźwości - w jego organizmie było 2,65 promila. Mężczyzna trafił na szczęście do aresztu. Niebawem usłyszy zarzuty, a za zaistniałą sytuację odpowie przed sądem.
Odpowiedzialność karna, wysoka grzywna oraz dożywotnia utrata prawa jazdy. Mam nadzieję, że sędzia bez wahania zabierze mu, tym razem na zawsze uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi.

Albin Sieczkowski, bloger motoryzacyjny
Albin Sieczkowski felietonista z działu Felietony
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0