• Czy propozycja umożliwienia rodzicom prowadzenia jazd szkoleniowych z dziećmi to dobry pomysł?
  • Gościem programu Porozmawiajmy o Branży był psycholog transportu, Andrzej Markowski.




Branża OSK podzieliła się oceniając rządową propozycję. Jedni są na tak, podkreślając potencjalne korzyści płynące dla szkół jazdy- możliwości prowadzenia dodatkowych szkoleń dla rodziców, a nawet proponowane usługi wynajmu pojazdów. Inni są zdecydowanie przeciw, podkreślając niebezpieczeństwa wynikające z nauczania przez osoby nieprzygotowane szkoleniowo oraz dydaktycznie.





O ocenę poprosiliśmy także psychologa transportu, Andrzeja Markowskiego.





"Uważam, że to zdecydowanie dobre rozwiązanie i to nie tylko ze względu na młodzież, ale przede wszystkim rodziców. Jest to nie tylko konieczność przypomnienia sobie pewnych reguł i zasad ruchu drogowego, ale przede wszystkim przymus uwewnętrznienia, interioryzacji pewnych norm. Bo jeśli ja mam coś pokazać młodemu człowiekowi, to albo będę mu pokazywał, że należy łamać normy, reguły i zasady- jedź jak chcesz, nie musisz stosować się do ograniczeń prędkości, przestrzegać pierwszeństwa przejazdu. Albo uczę cię tego, że należy tych norm przestrzegać. "





Zdaniem Andrzeja Markowskiego nie jest to problem autorytetu, ale pewnego porozumienia. Tego typu zajęcia pozwalają rodzicom i młodym ludziom nawiązać nowy kontakt. Jest to sytuacja zadaniowa, w której nagle jesteśmy oboje: rodzic i dziecko. Więc musimy się razem dostosować. Coś, co na co dzień w przestrzeni domowej jest trudne, pozwala w przestrzeni samochodu spojrzeć na siebie z sympatią.






Szymon Janicki felietonista z działu Język angielski dla instruktorów
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0