Do niecodziennego zdarzenia drogowego doszło we wtorek w Rzeszowie. W samochodzie ciężarowym nauki jazdy pojawił się ogień. Spaleniu uległa kabina pojazdu. Na szczęście nikt z jadących ciężarówką nie odniósł obrażeń. Nie wiadomo co było przyczyną pożaru.

Do zdarzenia doszło przy ul. Okulickiego, ok. godz. 10.30. Spod deski rozdzielczej tira nauki jazdy zaczął wydobywać się dym. Instruktor postanowił opuścić drogę i zjechać w bezpieczne miejsce. Po przejechaniu ok. 100 metrów dym stawał się coraz gęstszy. Instruktor zdecydował o opuszczeniu pojazdu i wezwał straż pożarną. Okazało się jednak, że kursant jest zawodowym strażakiem. Dlatego razem próbowali ugasić ogień. Użyli do tego podręcznych gaśnic. Akcja nie zakończyła się jednak powodzeniem, spaliła się kabina pojazdu. Pożar zdołała ugasić dopiero jednostka straży pożarnej.


 red

Marek Spychalski felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0