Całkowity zakaz parkowania na chodnikach w Warszawie? Dobrze czy źle?

Warszawscy aktywiści z organizacji Miasto Jest Nasze oraz koalicja Ruchy Miejskie chcą aby w stolicy Polski obowiązywał zakaz parkowania na chodnikach. Jak twierdzą: miejsce samochodów i motocykli jest na parkingach.

W swoich argumentach ,,za” powołują się na przykład Ukrainy, gdzie taki zakaz już od dawna obowiązuje, a pojazdy łamiące prawo są odholowywane na koszt właściciela na specjalne parkingi.

Warszawa to bardzo duże  miasto:

  • zwłaszcza centrum brakuje miejsc parkingowych,
  • w godzinach szczytu wszelkie parkingi, także te wielopoziomowe są mocno oblegane
  • przemieszczając się na co dzień po stolicy spotykamy także wiele jednośladów, które wbrew pozorom również mają czasem problem ze znalezieniem tego jednego, jedynego wolnego miejsca do zaparkowania.

Aktualnie kierowcy muszą pozostawić 1.5m wolnego odstępu jeżeli chcą zaparkować na chodniku. Jak pokazują popularne zdjęcia i filmy w internecie, często chodniki są zastawione całkowicie i piesi mają problem z przemieszczaniem się.

Być może właśnie takie całkowite blokady chodników sprawiły, że organizacja Miasto Jest Nasze oraz koalicja Ruchy Miejskie chcą powiedzieć stanowcze NIE kierowcom! 

  • Dlaczego jednak trzeba wrzucać wszystkich do przysłowiowego jednego worka?

Kierowcy zdecydowanie sprzeciwiają się temu pomysłowi i twierdzą, że może on spowodować ogromny paraliż komunikacyjny.

Komisja ds. petycji, do której wysłano odpowiednie pismo dotyczące zakazu parkowania na chodniku zajmie się jego analizą już w środę, 5 grudnia.

Najważniejszą opinię w tej sprawie może wystawić Ministerstwo Infrastruktury, które póki co nie prowadzi żadnych prac nad zmianą przepisów, ale nie oznacza to jednak, że to się nie zmieni.

Albin Sieczkowski, bloger motoryzacyjny.

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.