397 wypadków, w których zginęło 41 osób a 549 zostało rannych - to podsumowanie ostatniego weekendu sierpniowego na polskich drogach.

Koniec wakacji to jednocześnie czas wzmożonych powrotów do domów wszystkich wypoczywających na terenie całej Polski wczasowiczów. Niestety policyjne statystyki są przerażające. To właśnie w ostatni weekend sierpnia padają co roku niechlubne rekordy na drogach. Rok temu, między 28 a 30 sierpnia, w 378 wypadkach zginęły 43 osoby, a 524 zostało rannych. W 2008 roku, ostatni weekend wakacji zakończył się tragicznie dla 48 osób, które poniosły śmierć na drogach. Policjanci odnotowali wtedy 477 wypadków, w których rannych zostało 637 osób. Mimo licznych apeli ze strony Policji, kierowcy wsiadają za kółko na podwójnym gazie. W zeszłym roku, podczas ostatniego weekendu wakacji, funkcjonariusze zatrzymali aż 1684 nietrzeźwych kierujących. Rok wcześniej, w tym samy okresie - 1538.


W tym roku nie było jednak lepiej. Mimo apeli policji na drogę wyjechało aż 1502 nietrzeźwych kierowców. Do największej liczby wypadków doszło w piątek - było ich 178. Zostało w nich rannych aż 246 osób, a zginęło 11. Pod względem ofiar najtragiczniejsza była niedziela - w 103 wypadkach zginęło 16 osób. Z danych policji wynika, że w weekendowych wypadkach zginęło najwięcej kierowców - 12 i pasażerów aut - 14. Prawie 1/3 ofiar stanowili piesi - 13, zginął też jeden motocyklista i jeden motorowerzysta.


mur, źródło: policja.pl


 

redaktor felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0