Senator Helena Hatka (PO) zwróciła się do wiceministra Jarmuziewicza z prośbą o zapoznanie się z ekspertyzą prof. Andrzeja Bałabana dotyczącą zgodności ustawy o kierujących pojazdami z konstytucją i prawem Unii Europejskiej oraz zajęcie stanowiska w tej sprawie.
„Wejście w życie ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami wywołało wiele kontrowersji. Jako senator RP spotykam się z licznymi opiniami na temat tej ustawy, które docierają do mnie za pośrednictwem kierowników ośrodków szkolenia kierowców” – uzasadnia swoje pytanie Helena Hatka.
Ekspertyzę w kwestii zgodności Ustawy o kierujących pojazdami z Konstytucją RP z 2 kwietnia 1997 r. i prawem Unii Europejskiej zleciło dwa lata temu Stowarzyszenie KIEROWCA.PL. Przygotował ją kierownik Katedry Prawa Konstytucyjnego i Integracji Europejskiej Uniwersytetu Szczecińskiego prof. zw. dr hab. nauk prawnych Andrzej Bałaban. Co znalazło się w dokumencie?
Prof. Bałaban twierdził, że utworzenie Super OSK może źle wpłynąć na rynek. „Nowe rozwiązania przyjęte w ustawie w postaci konstrukcji „Super OSK”, to rozwiązania niejasne i niepewne w działaniu – pisze w ekspertyzie profesor. – Trudno przewidzieć, kiedy powstanie dostatecznie rozwinięty system takich ośrodków. Łatwo natomiast przewidzieć konsekwencje ich monopolistycznej pozycji – doświadczaliśmy tego w czasach komunistycznych”.
Co jeszcze stwierdził w swojej ekspertyzie Bałaban?
„Już samo forsowanie Super OSK odbywa się poprzez łamanie ogromnej ilości wartości i zasad konstytucyjnych i unijnych, z których każda jest wystarczająca do ich zakwestionowania i eliminacji, bo każda jest podstawą systemu gospodarki rynkowej bądź państwa prawnego. Ocena ustawy przez pryzmat zespołu naruszonych zasad jest natomiast druzgocąco negatywna”.
W kolejnych punktach podsumowania ekspertyzy czytamy również, że nowe rozwiązania godzą w system szkolenia kierowców także poprzez wiele drobniejszych „pomysłów”. Wymieniono tu bezsensowną rejonizację ośrodka w obrębie dwóch powiatów, przymus wymiany flot samochodowych w ślad za działaniami wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego, ograniczenie możliwości szkolenia na odległość szokujące w dzisiejszych czasach, brak możliwości rozwoju technik szkolenia na symulatorach, podważenie zaufania do uczciwości systemu egzaminacyjnego poprzez brak możliwości uzyskania zapisu przebiegu egzaminu.
To oczywiście tylko kilka z zastrzeżeń. „Skoro przy opracowywaniu tej ustawy zawiodły mechanizmy legislacyjne, odwołać się trzeba do ocen społecznych i rozwiązań nadzorczych – twierdził profesor. – O ryzyku związanym z wejściem omawianych przepisów ustawy w życie trzeba poinformować opinię publiczną i prasę branżową. W chwili obecnej istnieje też szansa, że ustawy tej nie podpisze z wymienionych wcześniej względów Prezydent RP i z umotywowanym wnioskiem przekaże ją Sejmowi do ponownego rozpatrzenia (art. 122 ust. 5 Konstytucji). Jeśli możliwość ta nie zostanie wykorzystana, pozostaną jeszcze liczne środki procesowe”.
red
