Policja coraz częściej otrzymuje sygnały o kradzieżach aut kierowców, którzy do zamknięcia samochodu posługują się pilotem. Złodzieje posługują się tzw. zagłuszaczem – ujawnia TVN24.
Na czym polega ich metoda? Przy zdalnym zamykaniu samochodu, po naciśnięciu guzika na pilocie wysyłany jest z niego sygnał. Złodziej posiada jednak takie urządzenie (działa do 20 m), które zagłusza system odpowiedzialny za działanie centralnego zamka. Nie musi już wybijać szyby i wyłamywac zamków. Działa szybko i sprawnie.
Kierowcy są zdezorientowani, bo myślą, że przyczyną kradzieży samochodów jest ich roztargnienie lub awaria pilota.

Aby choć częściowo temu zapobiec należy rezygnować z „cichego” uzbrajania alarmu. Wtedy gdy nie usłyszymy potwierdzającego piknięcia instynktownie sprawdzimy czy drzwi są otwarte i zawsze mamy szansę na zamknięcie drzwi choćby za pomocą kluczyka.
Możliwość komentowania została wyłączona.