Przejdź do treści

600 zł za prawo jazdy

Sąd Najwyższy

Tyle chciała zaoferować egzaminatorowi kursantka za zmianę wyniku egzaminu. Grozi jej za to 8 lat więzienia. O sprawie informuje portal www.kronikatygodnia.pl.

Do egzaminu na prawo jazdy 30-latka przystąpiła w czwartek (1 marca). Było to jej dziewiąte podejście. Udało jej się zaliczyć pierwszą część egzaminu praktycznego, czyli zadania na placu manewrowym. Miała przed sobą jazdę po mieście.

– Kiedy egzaminator wsiadł do auta, w którym czekała na niego kursantka, zauważył na półce pasażera zawiniętą białą kartkę papieru. Zapytał kobietę „co to jest?”. Odparła – „to dla pana” – opowiada dziennikarzom Janusz Szatkowski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Zamościu.

Egzaminator podejrzewając, że ma do czynienie z próbą przekupstwa, włożył zawiniątko do dokumentów pojazdu i poprosił panią, aby razem z nim udała się do dyrektora ośrodka. Ta nie protestowała.

Wkrótce w WORD pojawili się powiadomieni o zdarzeniu policjanci. Zabrali na komendę 30-letnią mieszkankę gm. Telatyn na przesłuchanie. Tam też trafiła kartka, w której, jak się okazało było schowane 600 zł. Kobieta sądziła, że pieniądze pozwolą jej pomyślnie zaliczyć jazdę, i że egzaminator przymknie oko na jej błędy. Przeliczyła się. Nie dość, że jeszcze raz będzie musiała przystąpić do egzaminu, to dodatkowo czeka ją wizyta w sądzie.

30-latka odpowie za próbę przekupstwa, przestępstwa za które można trafić za kratki nawet na 8 lat.

 

Źródło: Kronikatygodnia.pl

 

1 komentarz do “600 zł za prawo jazdy”

  1. Ja tam się kobiecie nie dziwię, że chciała wreszcie to upragnione prawko zdać. Przecież dzisiaj jak się trafi na „etycznego” egzaminatora to zdać nie sposób. Babka potrzebuje prawka jak ryba wody, bo to trzeba chłopa spitego z wesela przywieźć, albo teściów do doktora. A te gady się zawzięli i leją biedne babsko 9 razy. Więc chciała posmarować, żeby pojechało.

Możliwość komentowania została wyłączona.

Shopping cart0
Brak produktów w koszyku!
Continue shopping
0