Do łask wracają tablica i kreda

Data publikacji: 31.08.2017

Projekt zmian w ustawie o kierujących pojazdami niesie nie tylko nowe wymagania dla OSK. Pojawiają się w nim również zapisy dosłownie cofające o kilka lat całą branżę szkoleniową. Chodzi o planowane uchylenie art. 23 ust. 3 ustawy.

Przypomnijmy zatem najpierw brzmienie tego zapisu: „Wykłady, o których mowa w ust. 2 pkt 1 (część teoretyczna w zakresie podstaw kierowania pojazdem i uczestnictwa w ruchu drogowym oraz obowiązków i praw kierującego pojazdem – przyp. red.), mogą być przeprowadzone w formie nauczania na odległość z wykorzystaniem technik komputerowych i Internetu pod nadzorem ośrodka szkolenia kierowców”.

Wszyscy korzystają z e-learningu

W praktyce oznacza to całkowite wyeliminowanie możliwości szkolenia z wykorzystaniem nowoczesnych e-learningowych metod kształcenia. Trzeba przyznać, że trudno znaleźć racjonalne uzasadnienie leżące u podstaw tego typu propozycji. Ograniczanie możliwości kształcenia z wykorzystaniem nowoczesnych i elastycznych metod nauczania na rzecz „kredy i tablicy” nie powinno mieć miejsca w XXI wieku. Tym bardziej że nauczanie na odległość, zwane potocznie e-learningiem, stało się równoprawną metodą dydaktyczną. Z powodzeniem stosują tego typu metody chociażby uczelnie wyższe czy branża szkoleń lotniczych – ogromna część szkoleń teoretycznych odbywa się w taki sposób.

Co ciekawe, również organizacje państwowe dostrzegły możliwości oferowane przez e-learningowe metody kształcenia. Mało tego, Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości w ramach współfinansowanej przez Unię Europejską „Akademii PARP” oferuje szerokie spektrum szkoleń online adresowanych do przedsiębiorców. Metody nauczania z wykorzystaniem nowoczesnych technik komputerowych sprawdziły się również przy szkoleniu kierowców zawodowych w ramach kwalifikacji wstępnej i szkoleń okresowych. Ich efektywność jest potwierdzana wysoką zdawalnością egzaminów kwalifikacyjnych.

Powrót do przeszłości?

W kontekście szkolenia kandydatów na kierowców przez ostatnie dwa lata e-learning stał się doskonałym rozwiązaniem dla wielu grup kursantów. Zaliczyć do nich należy m.in. osoby, które ze względu na sytuację zawodową i niską elastyczność czasową nie mogą skorzystać z zajęć teoretycznych prowadzonych w tradycyjnej formie, posiadający prawo jazdy i zdobywający kolejne uprawnienia oraz niepełnosprawni z ograniczoną sprawnością ruchową.

Każda decyzja o rezygnacji z danej metody nauczania powinna bazować na solidnych danych statystycznych dotyczących jej efektywności. W tym przypadku przez dwa ostatnie lata nie zaobserwowano, żeby uczący się z wykorzystaniem narzędzi e-learningowych uzyskiwali gorsze wyniki na egzaminach.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że autorzy tej nowelizacji działają nie tylko wbrew logice, ale również pod prąd ogólnoeuropejskich tendencji. Już w przyjętej w 2000 roku strategii lizbońskiej innowacyjność i wdrażanie nowych technologii były postrzegane jako gwarancja stabilnego rozwoju Unii Europejskiej. Sama Komisja Europejska poprzez dyrekcję generalną ds. edukacji i kultury prowadzi portal informacyjny poświęcony kwestiom związanych z e-learningiem. Pod adresem www.elearningeuropa.info można odnaleźć informacje, usługi i zasoby z czterech obszarów zainteresowań: wspólnot szkolnych, szkolnictwa wyższego, świata pracy i ustawicznego kształcenia w językach Unii Europejskiej. Wydaje się, że w dyskusji dotyczącej metod kształcenia teoretycznego kandydatów na kierowców notorycznie pomijane są potrzeby samych zainteresowanych. W obecnych czasach wszelkie środki ułatwiające na połączenie życia zawodowego lub zajęć uczelnianych z przyswajaniem wiedzy niezbędnej przyszłym kierowcom są na wagę złota. Nie można odbierać obywatelom możliwości korzystania z dobrodziejstw nowoczesnych technologii tak szeroko przecież propagowanych przez Ministerstwo Cyfryzacji. Zarówno tradycyjne, jak i nowoczesne metody nauczania powinny być ogólnie dostępne, a kursant móc swobodnie wybierać optymalne dla siebie rozwiązanie. Pozostaje mieć nadzieję, że decydenci nie zafundują przyszłym kierowcom powrotu do przeszłości.

Dariusz Piorunkiewicz

aaa

« powrót

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz