Nadchodzi era inteligentnych opon

Data publikacji: 31.08.2017

Dużo czasu poświęcamy ostatnio dyskusji o nadciągających zmianach, które zrewolucjonizują świat motoryzacji. Przewijają się tematy dotyczące pojazdów autonomicznych, energii elektrycznej, wykorzystania wodoru jako paliwa. Rzadko kiedy natomiast poruszany jest temat opon. Czy ten niepozorny, ale jakże istotny element samochodu będzie dalej ewoluował? Jak najbardziej!

Pod koniec maja w warszawskim Centrum Nauki Kopernik odbyła się konferencja zorganizowana przez firmę oponiarską Goodyear. Przedstawiono na niej znane dotychczas jedynie uczestnikom tegorocznych Międzynarodowych Targów Motoryzacyjnych w Genewie i po raz pierwszy prezentowane w Polsce opony amerykańskiego koncernu – wspierana przez sztuczną inteligencję kulista Eagle 360 Urban oraz IntelliGrip Urban. Spotkaniu towarzyszyła debata na temat wyzwań stojących przed branżą motoryzacyjną w związku z rozwojem transportu przyszłości. Amerykański koncern od lat wyznacza trendy w motoryzacji, wprowadzając na rynek innowacyjne produkty, które podnoszą bezpieczeństwo i komfort podróży, a także pomagają dbać o środowisko naturalne. Zaprezentowane w Centrum Konferencyjnym Kopernik w Warszawie opony koncepcyjne, wykorzystujące przełomowe rozwiązania technologiczne i informatyczne, to propozycja Goodyeara dla przyszłych generacji samochodów autonomicznych oraz rozwiązań dla miejskich flot pojazdów elektrycznych.

Opona bez fizycznego kontaktu z samochodem

Goodyear Eagle 360 Urban to innowacyjna opona w kształcie kuli. Została wyprodukowana z zastosowaniem techniki druku 3D, wykorzystuje też sztuczną inteligencję, dzięki której może komunikować się z otoczeniem, rozpoznawać warunki panujące na drodze i się do nich dostosowywać. Umożliwia to bioniczna powłoka z siecią czujników zapewniających wymianę informacji z innymi pojazdami, a także infrastrukturą drogową i systemami zarządzania ruchem. Bazując na tych danych opona potrafi dopasować się do warunków drogowych poprzez zmianę rzeźby bieżnika. Umieszczone wewnątrz opony elektryczne siłowniki umożliwią zmianę kształtu bieżnika w zależności od warunków panujących na drodze. Gdy nawierzchnia drogi jest mokra, bieżnik opony staje się bardziej różnorodny, na suchej jest gładki. Opona ma też zdolność autoregeneracji. Gdy dojdzie do uszkodzenia powierzchni, specjalne czujniki lokalizują przebicie, a opona zmienia położenie w taki sposób, aby uszkodzenie pozostawało poza powierzchnią styku z drogą. Następnie inicjowany jest proces samonaprawy, podczas której, poprzez odpowiednie reakcje fizyczne i chemiczne, następuje zasklepienie uszkodzenia. Sferyczny kształt opony umożliwia jej poruszanie się w każdym kierunku, co zwiększa manewrowość pojazdu i pozytywnie wpływa na bezpieczeństwo. Najciekawsza jest koncepcja połączenia opony z samochodem. Otóż nie przewidziano żadnej formy mechanicznego kontaktu – pracować ma ona w specjalnie wytworzonym polu magnetycznym. Oczywiście do seryjnej produkcji tego typu opony droga jeszcze daleka, to dopiero początek badań, których efekty prędzej czy później znajdą zastosowanie w powszechnie używanych oponach.

Czujniki rozpoznające warunki pogodowe

Znacznie bliżej drogowej teraźniejszości jest prototyp IntelliGrip Urban. Oponę tę można nazwać inteligentną, ponieważ wykorzystuje zaawansowaną technologię wbudowanych czujników (Sensor-in-Tire), a jej konstrukcja wspiera działanie autonomicznych układów kontroli pojazdu i zwiększa bezpieczeństwo pasażerów. Rozpoznaje również warunki drogowe i pogodowe. Zebrane dane są przesyłane bezpośrednio do systemu komputerowego pojazdu, umożliwiając optymalizację prędkości, hamowania i prowadzenia. Poza tym IntelliGrip Urban nie różni się od innych opon – wypełnia ją powietrze, jest też montowana na tradycyjnej obręczy.

Pierwsze będą autonomiczne ciężarówki

Niezwykle ciekawe wnioski płyną z debaty ekspertów dotyczącej rozwoju transportu przyszłości. Zgodnie podkreślali oni zmieniające się podejście do użytkowania pojazdów – rosnącą modę na ich współdzielenie (car sharing), ciągły rozwój systemów wspomagających kierowcę w prowadzeniu auta i zbliżającą się erę pojazdów autonomicznych. Jako pierwsze na drogi mają wyjechać autonomiczne ciężarówki wykorzystywane do długodystansowego transportu z wykorzystaniem sieci autostrad. Zeszłoroczne testy tego typu pojazdów na europejskich drogach zakończyły się sukcesem. Brali w nich udział czołowi producenci, tacy jak DAF, Mercedes, IVECO, MAN, Scania i Volvo. Czy zatem nadchodzi kres zapotrzebowania na usługi kierowców zawodowych? Obserwując prace naukowców wydaje się, że jesteśmy coraz bliżej tego momentu.

Dariusz Piorunkiewicz

aaa

« powrót

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz