Zielonogórscy policjanci kontrolowali elki. Znaleźli kursanta z zakazem

Data publikacji: 07.09.2017

Podczas wczorajszej akcji pod hasłem „nauka jazdy” zielonogórscy funkcjonariusze z drogówki odkryli coś nieoczekiwanego. Jedną z elek kierował kursant, który ma orzeczony zakaz prowadzenia pojazdami – donosi „Gazeta Lubuska”.

Akcja zielonogórskiej drogówki polegała na sprawdzaniu dokumentów pojazdów, instruktorów oraz kursantów. Podczas kontroli jednej z elek okazało się, że 18-latek z Gubina, który kierował pojazdem, nie miał prawa tego robić. Dlaczego? Bo do stycznia 2018 roku ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdami. Powód? Jazda samochodem bez dokumentów stanie nietrzeźwym.

Co ciekawe, 18-latek wyjeździł już w szkole jazdy 15 godzin. Instruktor, który szkolił tego młodego mężczyznę, nie miał pojęcia o jego zakazie.

Jak do tego mogło dojść? Prawdopodobne opcje są dwie. Urzędnicy dopuścili do wydania temu młodemu człowiekowi PKK mimo zakazu. A druga? Zakaz zaczął obowiązywać już po dopuszczeniu 18-latka do kursu. Wtedy wszystko by się wydało w momencie próby podejścia do egzaminu na prawo jazdy. O ile ten byłby zaplanowany wcześniej niż w lutym 2018 roku.

jaz

aaa

« powrót

Wasze komentarze (11)

Dodaj komentarz
23957Dodany przez yoo (7.09.2017, 3:45 PM)

Tak dziala wspaniały wynalazek PKK. Jakis czas temu mialem kursanta z dokumentem PKK na kat.A mimo iz nie mial pelnych dwoch lat kat.A2. Starostwo dokument wydalo ale system w WORD nie przepuscil, a szkolenie rzecz jasna zakonczyl.

24006Dodany przez instruktor Speed (7.09.2017, 9:52 PM)

System PKK z założenia był dobrym pomysłem. Zwalniał OSK ze sprawdzania wymogów....kandydatów. Niestety przez ostanie kilka lat powstało kilka absurdalnych pomysłów takich jak rozbudowana karta przep....zajęć, pobieranie PKK dla uzupełnisjących lub powiadamianie starostw o rozpoczynaniu kursu. Nawet sami urzędnicy ze starostw nie wiedzą czemu ma to służyć. Efekt jest taki, że mamy system bezużyteczny ku uciesze urzędników, których np. UM Zielona Góra musiał dodatkowo zatrudnić do obsługi systemu...jak widać nie działającego.

24096Dodany przez Obserwator (8.09.2017, 9:30 AM)

Speed masz rację polscy urzędnicy zbierają wszelkie informacje żeby pokazać że coś robią i znaczą oraz udowodnić swoim szefom że są użyteczni i potrzebni, uważają też że działanie te mają wpływ na podniesienia BRD na wyższy poziom ale urzędniczy czyli papierkowy, robią to zawsze kosztem ludzi stojących pokornie w długich tasiemcowych kolejkach chcących załatwić podstawowe sprawy urzędnicze i życiowe , trzeba przyznać że są zapracowani i zastanawiają się "Panowie co jeszcze dało by się z piepszyć "

24260Dodany przez instruktor Speed (9.09.2017, 6:52 AM)

Tak naprawde to nie widzę niczego złego w tym, że kursant z zakazem UCZYŁ się się jeździć. Oczywiste jest, że to co zrobił jest ZŁE i kara (zakaz) jest uzasadniona i należy piętnować takie zachowania. Jednak jazda w OSK pod okiem instruktora czyli fachowca, ktôry może jako jedyny w tej sprawie uświadami tego kursanta o skutkach prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Przecież chyba oto chodzi aby młodych ludzi uczyć odpowiedzialności, uświadamiać o skutkach ich działania....samo karanie może niczego go nie nauczyć. P.S. Szkoda, że są pieniądze na administracje, systemy (jak widać nie działające) a nie ma pieniędzy np. na kampanie w TV o skutkach nieodpowialności młodych ludzi.

24261Dodany przez instruktor Speed (9.09.2017, 6:53 AM)

Tak naprawde to nie widzę niczego złego w tym, że kursant z zakazem UCZYŁ się się jeździć. Oczywiste jest, że to co zrobił jest ZŁE i kara (zakaz) jest uzasadniona i należy piętnować takie zachowania. Jednak jazda w OSK pod okiem instruktora czyli fachowca, ktôry może jako jedyny w tej sprawie uświadami tego kursanta o skutkach prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Przecież chyba oto chodzi aby młodych ludzi uczyć odpowiedzialności, uświadamiać o skutkach ich działania....samo karanie może niczego go nie nauczyć. P.S. Szkoda, że są pieniądze na administracje, systemy (jak widać nie działające) a nie ma pieniędzy np. na kampanie w TV o skutkach nieodpowialności młodych ludzi.

24262Dodany przez instruktor Speed (9.09.2017, 6:54 AM)

Tak naprawde to nie widzę niczego złego w tym, że kursant z zakazem UCZYŁ się się jeździć. Oczywiste jest, że to co zrobił jest ZŁE i kara (zakaz) jest uzasadniona i należy piętnować takie zachowania. Jednak jazda w OSK pod okiem instruktora czyli fachowca, ktôry może jako jedyny w tej sprawie uświadami tego kursanta o skutkach prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Przecież chyba oto chodzi aby młodych ludzi uczyć odpowiedzialności, uświadamiać o skutkach ich działania....samo karanie może niczego go nie nauczyć. P.S. Szkoda, że są pieniądze na administracje, systemy (jak widać nie działające) a nie ma pieniędzy np. na kampanie w TV o skutkach nieodpowialności młodych ludzi.

24263Dodany przez instruktor Speed (9.09.2017, 6:54 AM)

Tak naprawde to nie widzę niczego złego w tym, że kursant z zakazem UCZYŁ się się jeździć. Oczywiste jest, że to co zrobił jest ZŁE i kara (zakaz) jest uzasadniona i należy piętnować takie zachowania. Jednak jazda w OSK pod okiem instruktora czyli fachowca, ktôry może jako jedyny w tej sprawie uświadami tego kursanta o skutkach prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Przecież chyba oto chodzi aby młodych ludzi uczyć odpowiedzialności, uświadamiać o skutkach ich działania....samo karanie może niczego go nie nauczyć. P.S. Szkoda, że są pieniądze na administracje, systemy (jak widać nie działające) a nie ma pieniędzy np. na kampanie w TV o skutkach nieodpowialności młodych ludzi.

24264Dodany przez instruktor Speed (9.09.2017, 6:55 AM)

Tak naprawde to nie widzę niczego złego w tym, że kursant z zakazem UCZYŁ się się jeździć. Oczywiste jest, że to co zrobił jest ZŁE i kara (zakaz) jest uzasadniona i należy piętnować takie zachowania. Jednak jazda w OSK pod okiem instruktora czyli fachowca, ktôry może jako jedyny w tej sprawie uświadami tego kursanta o skutkach prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Przecież chyba oto chodzi aby młodych ludzi uczyć odpowiedzialności, uświadamiać o skutkach ich działania....samo karanie może niczego go nie nauczyć. P.S. Szkoda, że są pieniądze na administracje, systemy (jak widać nie działające) a nie ma pieniędzy np. na kampanie w TV o skutkach nieodpowialności młodych ludzi.

24265Dodany przez instruktor Speed (9.09.2017, 6:56 AM)

Tak naprawde to nie widzę niczego złego w tym, że kursant z zakazem UCZYŁ się się jeździć. Oczywiste jest, że to co zrobił jest ZŁE i kara (zakaz) jest uzasadniona i należy piętnować takie zachowania. Jednak jazda w OSK pod okiem instruktora czyli fachowca, ktôry może jako jedyny w tej sprawie uświadami tego kursanta o skutkach prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Przecież chyba oto chodzi aby młodych ludzi uczyć odpowiedzialności, uświadamiać o skutkach ich działania....samo karanie może niczego go nie nauczyć. P.S. Szkoda, że są pieniądze na administracje, systemy (jak widać nie działające) a nie ma pieniędzy np. na kampanie w TV o skutkach nieodpowialności młodych ludzi.

24266Dodany przez instruktor Speed (9.09.2017, 6:56 AM)

Tak naprawde to nie widzę niczego złego w tym, że kursant z zakazem UCZYŁ się się jeździć. Oczywiste jest, że to co zrobił jest ZŁE i kara (zakaz) jest uzasadniona i należy piętnować takie zachowania. Jednak jazda w OSK pod okiem instruktora czyli fachowca, ktôry może jako jedyny w tej sprawie uświadami tego kursanta o skutkach prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Przecież chyba oto chodzi aby młodych ludzi uczyć odpowiedzialności, uświadamiać o skutkach ich działania....samo karanie może niczego go nie nauczyć. P.S. Szkoda, że są pieniądze na administracje, systemy (jak widać nie działające) a nie ma pieniędzy np. na kampanie w TV o skutkach nieodpowialności młodych ludzi.

24267Dodany przez instruktor Speed (9.09.2017, 6:57 AM)

Tak naprawde to nie widzę niczego złego w tym, że kursant z zakazem UCZYŁ się się jeździć. Oczywiste jest, że to co zrobił jest ZŁE i kara (zakaz) jest uzasadniona i należy piętnować takie zachowania. Jednak jazda w OSK pod okiem instruktora czyli fachowca, ktôry może jako jedyny w tej sprawie uświadami tego kursanta o skutkach prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Przecież chyba oto chodzi aby młodych ludzi uczyć odpowiedzialności, uświadamiać o skutkach ich działania....samo karanie może niczego go nie nauczyć. P.S. Szkoda, że są pieniądze na administracje, systemy (jak widać nie działające) a nie ma pieniędzy np. na kampanie w TV o skutkach nieodpowialności młodych ludzi.