Poznaj swojego kursanta: Ziomki żyją tylko raz

Data publikacji: 07.08.2017

W poprzednim artykule z cyklu "Poznaj swojego kursanta" przedstawiliśmy pokrótce typowe postawy dzisiejszych młodych ludzi, sklasyfikowanych w tzw. plemiona. Tym razem przybliżymy obraz najliczniejszej grupy w badaniu „Świat młodych”. Chodzi o plemię ziomków.

Cykl artykułów „Poznaj swojego kursanta” został opracowany specjalnie dla czytelników „Szkoły Jazdy” przez firmę IQS, która od jedenastu lat bada kolejne pokolenia młodych Polaków. Nasze artykuły mają przybliżyć Państwu obraz dzisiejszych młodych kursantów w różnych aspektach. Warto wiedzieć, czego chcą od życia, jakie mają aspiracje, po co im prawo jazdy, w jaki sposób potrafią i chcą się uczyć. Najbardziej liczące się firmy w Polsce, które kierują swoją ofertę do młodych klientów, korzystają z wyników badań firmy IQS. Przy projektowaniu i wdrożeniu nowych e-kursów „Teoria w domu” my również mieliśmy je na uwadze. Dzięki temu stworzyliśmy najbardziej atrakcyjne i najpopularniejsze wśród kursantów narzędzie do nauki teorii, czego dowodem są doskonałe opinie w Internecie oraz szybko rosnąca liczba użytkowników.

 

Aż trzech na dziesięciu młodych jest przedstawicielami plemienia dla którego fun (zabawa) to podstawa, a polityka czy kariera muszą poczekać. To bardzo skrótowa, ale prawdziwa charakterystyka ziomków, czyli jednej z grup wyróżnionych w badaniu „Świat młodych”, w którym dokonano podziału millennialsów.

YOLO, czyli żyje się tylko raz

Ziomki są osobami młodymi. Aż jedna trzecia z nich to młodzież w przedziale wiekowym 16–19 lat. Ziomki przeważnie są singlami, co poniekąd tłumaczy ich luźny stosunek do życia i brak wyraźnie zarysowanych priorytetów życiowych. To także hedoniści. Wierzą w filozofię YOLO (You Only Live Once – żyje się tylko raz). Chcą się bawić, korzystać z życia i nie przejmować się problemami świata dorosłych. Jest to jednocześnie grupa osób z najbardziej wykształconym instynktem stadnym. Bez innych trudno im się odnaleźć w otaczającej rzeczywistości. Nietrudno się więc domyślić, że niemal cały czas są online. Co więcej, muszą być obecni na wszystkich mediach społecznościowych, żeby nic ciekawego lub ważnego nie zadziało się bez ich wiedzy.

Ziomki muszą dzielić się swoimi sukcesami ze znajomymi. Na bieżąco zdawać relację z postępów, jakie robią podczas nauki na prawo jazdy. Zdobywając kolejne poziomy wiedzy i umiejętności muszą mieć możliwość pochwalenia się tym w mediach społecznościowych. Nauka na platformie „Teoria w domu” daje im taką możliwość, mało tego – jest masowo wykorzystywana.

Bo liczy się zabawa. Nawet podczas nauki!

Choć zazwyczaj są przekonani o swojej wyjątkowości i nie brakuje im pewności siebie, o przyszłości ziomki myślą raczej pesymistycznie. Nie znaczy to jednak, że chcą z tym coś zrobić. Bardziej niż trudne tematy kręci ich spontan. Ważne, żeby być tu i teraz – dobrze się bawić i korzystać z życia.

Nie lubią nudy, nie boją się też ryzyka. Nieważne, czy jest to „głupia akcja z przyjaciółmi” czy poważniejsze wyzwanie. Jeśli tylko dzięki temu można coś osiągnąć, są w stanie wiele zrobić. Ważne, żeby przeżyć coś naprawdę mocno i poczuć prawdziwą adrenalinę.

Życie bez melanżu byłoby nudą i tyle w temacie. Patrzę na moją mamę, ona się spina pracą, tym obiadem… wiem, że ona musi to robić, ale mnie jej szkoda, mogłaby wyluzować (Kaśka, 23).

Elementy zabaw, gier, rywalizacji to od pewnego czasu stały element procesu edukacji. Jednocześnie nagroda za sukces musi być tu i teraz. W e-kursach „Teoria w domu” kursant zdobywając kolejne stopnie wiedzy otrzymuje odznaki i tytuły wieńczące jego pracę i nagradzające wysiłek. Może się nimi pochwalić swoim znajomym na Facebooku.

Ziomale to nie są dzieciaki z dużych miast i bogatych rodzin. Aż 25 proc. z nich mieszka w małych ośrodkach. To rozkapryszone plemię jest także niepewne i niestabilne. Z jednej strony są przewrażliwieni na punkcie swojego wyglądu, ale z drugiej czerpią fun ze wspólnego wyjścia do fast fooda. O swoim wyglądzie, odchudzaniu pomyślą jednak bardzo szybko, bo martwią się tym, co myślą o nich inni. Dla ziomków ważniejsze jest bycie lubianym niż życie w zgodzie z samym sobą. Lubią i wybierają to, co lubi ekipa. Co więcej, czują się gorsi, jeśli nie mają tego, co inni. Lansowanie się na Facebooku i Instagramie pozwala im potwierdzać zarówno swoją atrakcyjność, jak i przynależność. Cel jest jeden – ma być po prostu fajnie.

Me, me, me! Ja, ja , ja!

Kilka lat temu Joel Stein w amerykańskim tygodniku „Time” nazwał młodych pokoleniem ja, ja, ja. Dziś wiemy, że nazwa ta nie opisuje złożoności ich zachowań, ale faktem jest, iż hedonistyczne, skoncentrowane na sobie grupy to wciąż duża część świata młodych. Przyzwyczaili się żyć w świecie, gdzie ma być przyjemnie i wygodnie. Głodni bodźców oczekują coraz większej ilości przyjemnych, sensualnych doznań, których naturalnym źródłem jest dla nich rynek. Ale pamiętajmy, że oprócz ziomków są jeszcze inne plemiona…

Aneta Jaworska, IQS

W artykule wykorzystano dane z badania „Świat młodych”, przeprowadzonego przez agencję badawczą IQS.

aaa

« powrót

Wasze komentarze (1)

Dodaj komentarz
21248Dodany przez NiedawnaKursantka (14.08.2017, 7:08 PM)

Dlaczego kursant to smarkacz? :) U nas na kursie spotkałam panią ok. 70 r. ż. Wszyscy myślą, że tam tylko młodzi, i po egzaminie nikt nie wie, czy przepisy dotyczące "młodych kierowców" dotyczą młodych metrykalnie, czy wszystkich świeżo upieczonych kierowców.