Poseł chce wprowadzić nową tabliczkę. Żeby kierowcy uważali na ciągniki

Data publikacji: 07.07.2017

Andrzej Kobylarz (Kukiz’15) złożył wczoraj interpelację poselską do ministra infrastruktury i budownictwa. Wnioskuje w niej o wprowadzenie dodatkowego oznakowania na drogach publicznych, które zwiększy bezpieczeństwo kierujących w czasie natężonych prac polowych.

Poseł wnioskuje do ministra Adamczyka o zmiany w rozporządzeniu ministra infrastruktury oraz spraw wewnętrznych i  administracji z 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz.U.2002.170.1393) oraz rozporządzenia ministra infrastruktury z 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach (Dz.U. 2003 nr 220 poz. 2181). W interpelacji pojawia się również propozycja zastosowania wzoru tabliczki (z narysowanym ciągnikiem), która ostrzegałaby kierujących o potencjalnie niebezpiecznym miejscu na drodze, ze względu na prowadzone prace polowe.

Propozycja jest efektem rozmów posła Kobylarza z rolnikami z regionu elbląskiego.

– Często rolnicy zmuszeni są do przemieszczania sprzętu rolniczego pomiędzy swoimi polami, przecinając drogi publiczne. Dzieje się to często w miejscach słabo oznakowanych i o ograniczonej widoczności, ze względu na np. kręte lokalne drogi – wyjaśnia parlamentarzysta. – Moja propozycja zawiera również ułatwienie dla leśników, którzy prowadzą prace leśne i również korzystają z ciągników i pojazdów wolnobieżnych. Liczę na zrozumienie ministra Adamczyka, bo kwestie bezpieczeństwa na drogach w okresach, gdy prowadzone są intensywne prace z użyciem ciężkiego sprzętu, są bardzo istotne. Drogi lokalne są często w fatalnym stanie, więc tym bardziej ta inicjatywa, pozwoli na zwiększenie bezpieczeństwa podróżujących.

Jakub Ziębka

aaa

« powrót

Wasze komentarze (2)

Dodaj komentarz
18909Dodany przez W Sz. (8.07.2017, 10:09 PM)

Można oczywiście wymyślić jeszcze wiele podobnych tabliczek i znaków! Pan Poseł chyba nie wie ,że mamy ich na jednym kilometrze drogi średnio dwa razy więcej niż w cywilizowanych krajach europy .Czy nie lepiej wymyślić sposób na przestrzeganie obowiązujących przepisów.

18970Dodany przez sceptyk (10.07.2017, 3:49 PM)

Wiara w moc postawionego znaku na polskiej drodze jest od lat niezmienna.